Dlaczego warto zacząć trenować Krav Maga?

Chcesz zacząć trenować, ale zastanawiasz się, czy warto? Chcesz poznać korzyści płynące z regularnego uczestniczenia w zajęciach? Ten artykuł powstał właśnie dla Ciebie! Znajdziesz tu 5 powodów, dla których warto wziąć udział w treningu Krav Maga i zostać na dłużej.

1. Polepszenie kondycji fizycznej

Tak, tak, wiem. Nic zaskakującego, ruch zawsze polepszał kondycję fizyczną. Ale niewiele jest treningów, które w tak zróżnicowany sposób poruszą różne partie mięśni. Chcesz poćwiczyć ręce? Po kilku ciosach poczujesz jak palą Cię bicepsy. Nogi? Seria kopniaków powinna załatwić sprawę. Brzuch? Tutaj nawet nie podam konkretnych ćwiczeń, bo czasem sama rozgrzewka potrafi wypalić mięśnie. Treningi Krav Maga są również dobre dla osób, które wolą ćwiczenia wydolnościowe lub ogólnorozwojowe. Cały wachlarz uników, bloków, ciosów, chwytów i wielu innych rzeczy ma niesamowity wpływ na ogólny stan ciała. No i nie ma co ukrywać – kilogramy gubią się same!

Regularne treningi Krav Maga polepszają kondycję fizyczną.

2. Jakość

Aż się prosi, żeby zapytać: jakość czego? Spieszę z odpowiedzią. W tym punkcie chodzi o jakość treningu. Nie ma tu bylejakości. Każdy, kto przychodzi na trening, może liczyć na rzetelną dawkę wiedzy i ćwiczeń oraz na instruktora, który rozwieje każdą wątpliwość. Ponadto, będzie na bieżąco obserwował, jak wykonujecie ćwiczenia, korygował błędy i starał się przekazywać wiedzę w jak najbardziej przystępnej formie.

3. Życiowość

Nie ma co ukrywać – nie żyjemy w kraju, w którym trzeba być w każdej chwili gotowym na odparcie ataku. Dlaczego więc warto podjąć treningi? Odpowiedź to – na wszelki wypadek. Nikt nie planuje znaleźć się w niebezpiecznej sytuacji, mało tego nikt jej sobie nie życzy, a mimo to one cały czas się zdarzają i nigdy nie wiadomo, na kogo padnie. Możesz wracać tą samą drogą do domu przez dziesięć lat, a i tak pewnego dnia może napatoczyć się ktoś nietrzeźwy, psychicznie chory lub po prostu agresywny, kto będzie chciał wyrządzić Ci krzywdę. Trenując Krav Maga będziesz wiedzieć jak obezwładnić napastnika i jak uchronić przed nim swoich bliskich. Oczywiście nikt nie da Ci na to gwarancji. Treningi są po to, żeby dać Ci niezbędną wiedzę, jednak umiejętności będą zależeć tylko od twojego zaangażowania i systematyczności.

4. Poczucie bezpieczeństwa

Świadomość trenowania systemu walki i myśl, że w razie wypadku potrafisz się obronić, nie czyni z nikogo superbohatera. Mało tego, według jednej z głównych zasad Krav Maga powinno unikać się niebezpiecznych miejsc i sytuacji. Gdzie jest więc to poczucie bezpieczeństwa? W uczestnikach, którzy dzięki treningom wiedzą, na co ich stać i gdzie są ich granice. Kobieta, która trenuje 10 lat, nie będzie się pchała w tłum widocznie nietrzeźwych mężczyzn, którzy gwiżdżą na nią z końca ulicy, jednak nie przestraszy się grupki młodzieży, która głośno słucha muzyki z głośnika na przystanku. Facet, który ma ekspercki stopień, nie podejdzie do największego gościa w barze, by wyzwać go do walki, jednak gdy ten sam gość będzie zaczepiał jego narzeczoną, będzie umiał go obezwładnić. Ta świadomość jest ważna, bo strach jest jedną z życiowych barier, która często nas blokuje. Świadomość swoich umiejętności daje nam wyraźne poczucie bezpieczeństwa.

5. Atmosfera i Ludzie

Żyjemy w zabieganych czasach, w których trudno jest nawiązywać nowe znajomości. Treningi Krav Maga to świetny sposób na poznanie nowej grupy. Nic tak nie jednoczy, jak wspólny wysiłek i przeżywanie po treningowych endorfin. Od czasu do czasu możecie również wspólnie psioczyć na instruktora, który nie zna litości. Kilka razy w roku organizujemy event o wdzięcznej nazwie Krav Piwo, podczas którego spotykamy się na luźne rozmowy i dawkę procentów. Oczywiście nikt nikogo nie zmusza, jednak czasem frekwencja na piwie przerasta tę na zajęciach. Mam nadzieję, że ten przykład należycie przedstawia zżycie się uczestników.

Grupa na zajęciach Krav Maga.

To już koniec zestawienia. Mamy nadzieję, że nie tyle przekonało Was do podjęcia treningów, ile sprawiło, że chociaż rozważycie tę opcję. Jeżeli tekst Was zaciekawił, koniecznie wpadnijcie na zajęcia, żeby na własne oczy zobaczyć czy taka forma Wam odpowiada. Tymczasem do zobaczenia na treningach!

Zasada 80/20 w Krav Maga

Trenując warto skupić się na rzeczach najbardziej efektywnych. Celem zasady 80/20 jest ustalenie odpowiednich priorytetów, w taki sposób, aby w możliwie najkrótszym czasie osiągnąć najlepsze rezultaty. Innymi słowy jest to narzędzie mające pomóc zoptymalizować nasze działania.

Zasada 80 20 w Krav Maga Warszawa Wola i Saska kępa

 „Zasada 80/20 mówi nam, że w populacji niektóre elementy są znacznie ważniejsze od pozostałych. Pewnym punktem odniesienia może tu być hipoteza, że 80 procent wyników bierze się z 20 procent przyczyn – a niekiedy nawet ze znacznie mniejszego ułamka potężnych sił.” cytując Richarda Kocha[1]. Zasada ta często utożsamiana jest z włoskim ekonomistą Vilfrego Pareto, mimo, że to nie on tę zasadę bezpośrednio wprowadził do powszedniego obiegu.

Pierwotnie zasada 80/20 odnosiła się do dystrybucji bogactwa, natomiast z biegiem lat i badań udowodniono, że odnosi się ona też do takich dziedzin jak produktywność, przestępczość, czy nawet moda.

Przechodząc do Krav Maga i procedur bezpieczeństwa osobistego lub ujmując sprawę szerzej, do samoobrony i sportów walki, chciałbym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami w tej materii. Mowa tu zarówno o moich doświadczeniach jako studenta, którym na zawsze pozostanę, jak i instruktora, który ma przywilej dzielić się swoją wiedzą z innymi.

Postrzeganie Krav Maga dzieli się na trzy główne rodziny. Wśród zupełnych laików jest to tajemna sztuka mordowania ludzi stosowana przez najtajniejsze z tajnych służb specjalnych i wywiadowczych. Wśród wielu (choć oczywiście nie wszystkich) ludzi związanych ze sportami walki jest to często imitacja realnego sportu walki, która jest niegodna ich uwagi i szacunku. Wśród ludzi związanych z Krav Maga, rozumiejących jego założenia, i często mających wieloletnie doświadczenie w innych systemach i sportach walki jest to system samoobrony będący hybrydą różnych technik i strategii kształtujących określone zachowania w celu zapewnienia sobie i swoim bliskim szeroko pojętego bezpieczeństwa fizycznego w życiu codziennym.

Kevin Trudeau, amerykański przedsiębiorca, autor książek i mówca, w jednym ze swoich wystąpień przytacza myśl, która jest niezwykle bliska memu sercu. Na pytanie o przepis na sukces w dowolnej dziedzinie jako jeden z pierwszych aspektów podaje „Master the Basics” – opanuj podstawy w stopniu mistrzowskim. Jeśli chcesz być w czymś dobry to opanuj podstawy w stopniu mistrzowskim. Jeśli chcesz być mistrzem w zapewnianiu bezpieczeństwa fizycznego sobie i swojej rodzinie to dąż do opanowania podstawowych elementów, takich jak odpowiednie poruszanie się, podstawowe ataki ręczne i kopnięcia, czy skanowanie otoczenia, w stopniu możliwie najbliższym mistrzostwa.

Zasada 80 20 w Krav Maga Warszawa

Kiedy kilka lat temu przygotowywałem się do swojego egzaminu na czarny pas w Izraelu pytałem bardziej doświadczonych instruktorów o ich doświadczenia związane z ich egzaminami. W trakcie rozmowy zeszliśmy na temat osób, które swoich egzaminów nie zdały. Ku mojemu zdumieniu wszyscy instruktorzy zgodnie wskazali przyczyny ich niepowodzeń w brakach na poziomie podstawowych elementów takich jak właśnie uderzenia, kopnięcia, poruszanie się w walce, etc. W Carriculum stopni Krav Maga Global jest to materiał z zakresu P1-P3, zatem pierwsze trzy stopnie. Innymi słowy jest to absolutna podstawa.

Jednym z najczęstszych błędów metodologicznych w nauce Krav Maga jest chęć pokazania przez instruktora możliwie największej ilości technik studentom w możliwie najkrótszym czasie, traktując jednocześnie „po macoszemu” podstawy. Efektem takiego działania jest wytworzenie się u studentów fałszywego poczucia pewności siebie oraz tzw. „klątwa wiedzy” – zbytnia ilość opcji w stosunku do potrzeby realnego rozwiązania problemu. Drugim, moim zdaniem, najczęstszym błędem metodologicznym jest skupianie się na atakach na tzw. „tajne punkty” (moja osobista interpretacja), np. ataki na oczy, obręcz barkową czy dążenie do dźwigni na zbyt wczesnym etapie walki (kiedy agresor jest w pełni sił i nadal aktywnie oporuje). Tu z kolei mamy do czynienia z Paradoksem Kano, który mówi o tym, że ataki mające w teorii być najbardziej destrukcyjne w rzeczywistości nie spełniają swojej roli, ponieważ nasze możliwości przećwiczenia ich w warunkach walki i realnego oporu są bardzo ograniczone (nie ma możliwości np. wsadzenia dynamicznie w trakcie sparingu palca w oko partnera, ponieważ może to skutkować stałym uszczerbkiem na zdrowiu). Zatem coś, co w teorii powinno być naszym sprzymierzeńcem, czyli znajomość wielu technik i umiejętność atakowania „tajnych punktów” może w rzeczywistości obrócić się bardzo na naszą niekorzyść, jeśli jest niepoprawnie zastosowane.

Wracamy tutaj do zasady 80/20. Opanowanie podstaw w stopniu mistrzowskim daje niewspółmiernie duży efekt w kontekście bezpieczeństwa fizycznego nas i naszych bliskich. Uwielbiam trenować techniki związane z neutralizowaniem agresora uzbrojonego w pistolet, karabin typu SMG  i Kałasznikow czy pałkę baseball’ową, ale przynajmniej w moim dotychczasowym życiu to nie te techniki pomogły mi w sytuacjach podbramkowych. Pomogły mi umiejętności skanowania, podstawowych uderzeń ręcznych, podstawowych chwytów, czy w końcu w miarę chłodna głowa…

Zatem „Master the Basics” i do zobaczenia na sali treningowej!

Autor: Jakub Skrzypczak


[1] Richard Koch „Zasada 80/20” Wydawnictwo Medium, 2003